Blogowa rubryka Grześka Polończyka

Wpis

środa, 02 września 2009

Sportowo pucharowo, czyli podsumowanie sierpniowych wydarzeń w FC Barcelonie

Puchar

Za nami kolejny miesiąc roku 2009. Zakończyły się wakacje, uczniowie rozpoczynają szkolne zmagania, a FC Barcelona powoli zaczyna wkraczać w nowy sezon. W niniejszym podsumowaniu skupię się tylko na meczach o większą stawkę, czyli zacznę od tego, co działo się w pierwszym spotkaniu w ramach Super Pucharu Hiszpanii.

"Duma Katalonii" o wspomniane wyżej trofeum walczyła z Athletic Bilbao. Pierwszy mecz odbył się na stadionie Basków i zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony. Bramkę dla Athletic zdobył De Marcos, natomiast dla podopiecznych Guardioli gole strzelali kolejno Xavi i Pedro. To spotkanie pokazało kilka bardzo ciekawych rzeczy. Mianowicie: na lewej obronie bardzo kiepsko radził sobie Abidal, który tego dnia bez wątpienia był najsłabszym ogniwem w katalońskim teamie. Bardzo dobre podejście do swych wychowanków pokazał Guardiola. W pierwszych 45 minutach źle grał Pedro, pomimo tego rener pozwolił mu wybiec na murawę w drugiej połowie, a ten odpłacił się asysta przy bramce Xavi`ego, a następnie sam wpisał się na listę strzelców. Takie podejście Pepa zapewne pozwala zawodnikom uwierzyć w swoje możliwości. Podczas, gdy FC Barcelona prowadziła już 2:1 Guardiola zdecydował się na bardzo ciekawy element taktyczny, bowiem za Xavi`ego wpuścił Sergio Busquetsa. Po boisku biegał już Seydou Keita i Yaya Toure, więc mieliśmy na murawie trzech defensywnych pomocników. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Dani Alves, który przypomniał wszystkim, że jest najlepszym prawym obrońcą na świecie. Fanów zapewne ucieszyło również to, że Barca potrafiła zwyciężyć wobec absencji takich zawodników jak: Messi, Iniesta oraz Ibrahimović. Kolejnym miłym faktem była bardzo dobra gra Bojana.

Następnym rywalem "Blaugrana" był Manchester City, a trofeum jakie było do zdobycia to Puchar Gampera. Barca co prawda przegrała 0:1 po golu Petrova, niemniej jednak do składu awizowani byli w większości bardzo młodzi piłkarze, którzy dopiero nabierają doświadczenia jeżeli chodzi o pierwszy skład. Swojego debiutu wreszcie doczekał się Zlatan Ibrahimović, który grał dosyć kiepsko, ale był to jego pierwszy mecz w nowym zespole i nie wolno go ganić.

Kolejna potyczka, to rewanż z Athletic Bilbao w ramach Super Pucharu Hiszpanii. "Duma Katalonii" nie dała swoim przeciwnikom najmniejszych szans, pokonując ich 3:0 po dwóch golach Messi`ego i jednym trafieniu Bojana zapewniając sobie ostateczny triumf w dwumeczu. Wartym odnotowania jest fakt, że wspaniale na lewej obronie prezentował się Maxwell, dając tym samym niezły dylemat Guardioli na kogo ma postawić w zbliżającym się arcyważnym meczu o Super Puchar Europy. Czy na niego, czy też na bardziej doświadczonego Abidala, który kiepsko grał w pierwszym spotkaniu. Niezbyt dobrze prezentował się Zlatan, natomiast jego zmiennik, którym był Bojan, strzelił bramkę kilka sekund po tym jak tylko wszedł na boisko.

Najbardziej ekscytujące spotkanie tego miesiąca, to potyczka Barcelony z Szachtarem Donieck w ramach Super Pucharu Europy. Piłkarze z Ukrainy zamurowali wręcz swoją bramkę licząc jedynie na kontry. Wynikiem tego był fakt, iż klub z Katalonii potrzebował aż 115 minut, aby strzelić upragnionego gola i zdobyć kolejne trofeum. (To spotkanie bardzo przypominało dwumecz Barcelona – Chelsea z poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów). Po raz kolejny dosyć kiepsko źle grał Ibrahimović, który został zmieniony przez Pedro, który z kolei chwilę potem, po cudownym podaniu Messi`ego, umieścił piłkę w siatce. Należy więc zauważyć, że po raz kolejny na listę strzelców wpisał się zawodnik będący zmiennikiem Szweda. Ostatecznie Blaugrana wygrała 1:0 i po raz trzeci w historii zdobyła Super Puchar Europy. Bardzo dobrze w tym meczu na lewej obronie zaprezentował się Abidal, na którego ostatecznie postawił Pep, pokazując tym samym, że w meczach o bardzo wysoką stawkę można na niego liczyć, a słaby występ w pierwszym spotkaniu o Super Puchar Hiszpanii był "niedyspozycją dnia"

Ostatniego dnia sierpnia Barcelona rozpoczęła ligowy sezon, a przeciwnikiem Katalończyków był Sporting Gijon. Barca nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem rywala, strzelając trzy bramki i nie tracąc ani jednej. Wszystkie gole padły po strzałach głową, a na listę strzelców wpisywali się kolejno Bojan, Keita i Ibrahimović, któremu w końcu udało się strzelić pierwszą bramkę dla nowego klubu i to chyba najbardziej ucieszyło fanów w tym spotkaniu. Niestety podczas tego spotkania urazu nabawił się Bojan, który nie zagra przez kilka najbliższych spotkań.

Podsumowując:

W zakończonym właśnie miesiącu Duma Katalonii zdobyła dwa bardzo ważne trofea. Wywalczony Super Puchar Hiszpanii oraz Super Puchar Europy, to chyba najlepszy początek sezonu jaki mona sobie wymarzyć. W pięciu spotkaniach, o których tutaj pisałem, podopieczni Guardioli zdobyli dziewięć bramek, (średnia 1,8 na mecz) przy dwóch straconych (0,4 na mecz). Bardzo dobrze prezentują nam się wychowankowie piłkarskiej szkółki La Masia, którzy zdobyli aż siedem spośród dziewięciu goli. Na listę strzelców pisywali się: dwukrotnie Messi, Pedro i Bojan, natomiast po jednym trafieniu zaliczyli tacy zawodnicy jak: Xavi, Keita i Ibrahimović. Cieszy również to, że Barcelona potrafi gładko wygrywać mecze, gdy na boisku nie ma tak ważnego zawodnika jakim jest Iniesta.

Powinniśmy zatem być bardzo zadowoleni z postawy podopiecznych Guardioli. Jeżeli taki poziom się utrzyma, możemy być spokojni o kolejne trofea.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
polonczyk.barca
Czas publikacji:
środa, 02 września 2009 22:38

Polecane wpisy