Blogowa rubryka Grze¶ka Polończyka

Wpis

wtorek, 26 stycznia 2010

Piłkarski morderca zabił po raz drugi. Czy dostanie dożywocie?

axel

Axel Witsel to piłkarz, którego kojarzy większo¶ć (w szczególno¶ci polskich) kibiców piłki nożnej. Kojarzy od tej ciemnej futbolowej strony, gdyż 30.08.2009 roku podczas meczu ligi belgijskiej pomiędzy Standardem Liège a  Anderlechtem Bruksela brutalnym, chamskim, a co gorsza wydaje się celowym faulem, koszmarnie załamał nogę Marcinowi Wasilewskiemu

Jak widać noga pomiędzy kolanem a kostk± złożyła się w pół. Chyba nikt nie potrafi sobie wyobrazić bólu z jakim musiał się zmierzyć Wasilewski. Skoro przypadkowe, lekkie uderzenie w ko¶ć piszczelow± jest naprawdę bolesne to cóż musiał odczuwać Polak? Witsel został ostatecznie zawieszony na osiem spotkań i grzywn± w wysoko¶ci… 250 Euro. Nie jest tajemnic±, że piłkarze zarabiaj± naprawdę duże pieni±dze, więc zapłacenie dla niego około 1000 złotych to prawdziwy "¶miech na sali". W miesi±cu odbywa się około czterech spotkań, więc Witsel nie grał zaledwie przez dwa miesi±ce. A "Wasyl"? Jego rehabilitacja będzie trwała jeszcze wiele miesięcy, a i powrót do piłki stoi pod dużym znakiem zapytania.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy Standardem a  Anderlechtem miało miejsce 14.01.2010r. Przed meczem pojawiło się sporo dyskusji o tym, czy Witsel powinien zagrać. Belg jednak wyst±pił i… znowu o mało nie doszło do tragedii. Tym razem jego ofiar± padł Roland Juhász. Witsel zaatakował go wyprostowan± nog± i tylko trochę szczę¶cia sprawiło, że skończyło się na bólu i rozciętym kolanie:

Co teraz będzie Witselem? Może wreszcie kto¶ się zastanowi i dożywotnio zdyskwalifikuje tego bandytę. Po tym jak Wasilewski doznał złamania nogi, jeden z zawodników Standardu powiedział, iż chętnie oddałby mistrzostwo Anderlechtowi byleby tylko Marcin wrócił do futbolu. Zawodnik skrytykował mocno swojego klubowego kolegę i stwierdził, że najważniejsze jest zdrowie. Cóż, nie sposób się nie zgodzić. Wasilewskiemu będzie trudno wrócić do futbolu jeszcze z jednego powodu. Występuje on na pozycji obrońcy i jego głównym zadaniem na boisku jest zabieranie rywalom piłki spod nóg. Napastnik czy pomocnik ma łatwiej. Ci pierwsi maj± strzelać gole, a ci drudzy podawać im piłkę.

My wszyscy trzymamy jednak kciuki za Wasyla. Oby wrócił na boisko i oby Witsel na stadionie mógł wtedy zajmować jedynie miejsce na trybunach.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
polonczyk.barca
Czas publikacji:
wtorek, 26 stycznia 2010 18:13

Polecane wpisy