Blogowa rubryka Grześka Polończyka

Wpis

środa, 10 lutego 2010

Czy piłkarską reprezentację Polski można porównać do którejś z drużyn Premiership? Pewnie, że tak.

wilsonseweryn

Gdyby ktoś na początku weekendu zapytał jaki mecz obecnej kolejki Premiership bedzie najciekawszy, wielu zapewne by odpowiedziało, że będzie to spotkanie Chelsea – Arsenal.  Ale Drogba szybko rozprawił się z brakarzem Arsenalu strzelając mu dwa gole i później było już dosyć smętnie, a wynik 2:0 pozostał bez zmian.

Ale nie o tym. Gdyby ktoś powiedział, że piłkarską reprezentację Polski można porównać do jednego z zespołów Premiership, wielu by się wyśmiało, a tych, którzy by uwierzyli rozpierałaby duma. Chciałbym zatem udowodnić wszystkim niedowiarkom, że Polską reprezentację można porównać do pewnej drużyny Premiership, a konkretnie do Portsmouth.

Bowiem o braku piłkarskich wrażeń zupełnie nie można było mówić oglądając ostatnią potyczkę Manchesteru United właśnie z Portsmouth, w której to  podopieczni Fergusona pewnie wygrali 5:0. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem drużyna z Old Trafford jest mistrzem Anglii i zajmuje obecnie drugie miejsce, a gracze z Fratton Park zamykają tabelę. Ciekawym jest jednak fakt, że piłkarze Avrama Granta aż trzy bramki strzelili sobie sami, przy czym ostatni samobój autorstwa Marca Wilsona (na zdj. z lewej) był naprawdę wyjątkowej urody.

Wielu zapewne pamięta też ostatni mecz reprezentacji Polski ze Słowacją, zamykający ostatecznie rozgrywki eliminacyjne do Mundialu w RPA. Tam "cudowną" bramkę samobójczą zdobył Seweryn Gancarczyk (na zdj. z prawej).

A zatem chyba udowodniłem, że między reprezentacją Polski i jedną drużyn najlepszej ligi angielskiej są co najmniej dwa podobieństwa:

1. potrafią strzelać piękne gole samobójcze

2. w swoich rozgrywkach znajdują na szarym końcu

Polecam obejrzenie skrótu meczu Manchester – Portsmouth. Oglądajcie go do końca, gdyż ostatni samobój jest prawdziwą "wisienką na torcie".

A na koniec, dla porównania, przypominam bramkę Gancarczyka. Niestety podobieństwo jest uderzające.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
polonczyk.barca
Czas publikacji:
środa, 10 lutego 2010 13:00

Polecane wpisy

  • (nie)Udana zemsta Teveza

    Transfery piłkarzy, którzy zmieniając barwy klubowe przechodzą do najbardziej znienawidzonego rywala, zawsze odbijają się szerokim echem. Od sezonu 2007/08 w Ma

  • Piłkarski morderca zabił po raz drugi. Czy dostanie dożywocie?

    Axel Witsel to piłkarz, którego kojarzy większość (w szczególności polskich) kibiców piłki nożnej. Kojarzy od tej ciemnej futbolowej strony, gdyż 30.08.2009 rok

  • Śmierć łagodzi obyczaje...

    Dzień 28.08.2007 był jednym z najmniej przyjemnych w historii futbolu. Trzy dni wcześniej miał miejsce mecz pomiędzy Sevillą a Getafe. Piłkarz Andaluzyjczyków,

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość fcb napisał(a) z 93.159.131.* komentarz datowany na 2010/02/10 16:31:32:

    Ciekawie to ująłes :) Mijmy nadzieje ze Polska piłka idzie w dobrym kierunku biorąc chocby pod uwage trenera Poloni W-wa Bakero i Franciszka Smudę w reprezentacji Polski.Myśle ,ze stadiony które powstaja będa magnezem dla zagranicznych (dobrych) graczy . Tak więc FRANEK SMUDA CZYNI CODA :D

  • polonczyk.barca napisał(a) komentarz datowany na 2010/02/10 16:45:46:

    No ja też mam nadzieję, że ten "rym" się sprawdzi. Co prawda turniej w Tajlandii chyba wielkich powodów do optymizmu nie dał, bo wygrane z Tajlandią i Singapurem to niespecjalne osiągnięcie no i ta porażka z rezerwami Danii. Ale to dopiero początek Smudy i jego ekipy :) Ciekaw też jestem jak na Polskę wpłynie to, że nie będzie musiała się kwalifikować do Euro 2012?

  • Gość fcb napisał(a) z 93.159.131.* komentarz datowany na 2010/02/10 17:09:41:

    Tak. Ale zauważ tez ,że Polska tez nie grała z Dania pierwszym składem.Ale juz nie wracajmy do tego i patrzmy w przyszłosc na kolejnych rywali np. Hszpanię z która przyjdzie nam sie zmieryc 8 czerwca w Madrycie . Ciekawe czy Dudek bedzie bronił !?? :D

  • polonczyk.barca napisał(a) komentarz datowany na 2010/02/10 19:06:29:

    No w sumie masz rację co do tego pierwszego składu. To były raczej takie eksperymenty :) Szkoda, że z Hiszpanią nie grają w Polsce. Fajnie byłoby zobaczyć na żywo Xavi`ego, Iniestę albo Puyola :)

    Z jednej strony Dudzio z drugiej Casillas. Dudek broni wszystko, gra świetnie, Casillas totalna klapa wpuszcza 5 bramek i na rzecz Dudka traci miejsce w wyjściowej "11" Realu :D ciekawa wizja prawda? :)

Dodaj komentarz